Wojny cenowe odbijają się dyskontom czkawką Mniej Polaków robi zakupy w tych sklepach

 In Forex Trading

Jak wskazuje Reuters, informacja ta została ogłoszona kilka tygodni po tym, jak firma przedstawiła swoje “rozczarowujące” wyniki za zeszły rok. Jest coraz bliżej progu bólu dla eksporterów – mówi na antenie TVN24 Sławomir Dudek, ekonomista. – My jesteśmy krajem opartym mocno na eksporcie.

Nie ma to wpływu na dynamikę sprzedaży detalicznej ogółem. Carrefour ogłosił wyniki za 2024 r. O ile grupa chwali się ogólnym wzrostem sprzedaży, o tyle na części rynków notuje spadki – w tym we Francji i Polsce. Polski oddział francuskiej sieci ma za sobą trudny rok, podczas którego firma działała w bardzo wymagającym otoczeniu rynkowym. Spółka prowadzi restrukturyzację i pracuje nad podniesieniem konkurencyjności organizacji. Dynamika wzrostów cen rośnie stale już od kilku dobrych miesięcy.

Dla porównania, w grudniu wzrost rok do roku wyniósł 5,6%, a w listopadzie – 5,5%. Jak widać, dynamika wzrostu cen rok do roku rośnie, ale już miesiąc do miesiąca przyrost jest dość niewielki. Jak wynika z najnowszego raportu UCE RESEARCH i Uniwersytetu WSB Merito pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych”, w sierpniu br. Codzienne zakupy zdrożały średnio o 4,3% rdr.

Wynika to nie tylko z drożejących pasz, ale również nośników energii, z elektryczną na czele. Kurniki zużywają jej dużo, więc wielu hodowców wolało zlikwidować stada niż ryzykować z kosztowną produkcją. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz szacuje, że liczba niosek w Polsce spadła o ok. 5 mln sztuk. – Duży skok cenowy w grudniu mógł być związany z intensywnym okresem zakupowym. Gospodarstwa domowe kupowały więcej środków czystości przed świętami, co pozwoliło na wprowadzenie wyższych cen.

Czwarte są Najlepszy orgazm – usta akcja dla niego napoje bezalkoholowe ze średnim wzrostem o 7,8% rdr. Awans w rankingu drożyzny wskazuje na utrzymującą się presję kosztową. Dynamika wzrostu cen nie przyspiesza gwałtownie, bo poprzednie wyniki były podobne.

– Jakkolwiek wzrosty cen są dotkliwie dla wielu grup społecznych, to nie wywołują już takich emocji jak jeszcze niedawno. Polacy już od kilku lat żyją z drożyzną w sklepach, której na co dzień doświadczają. To efekt wysokich kosztów produkcji, rosnących płac oraz cen energii i paliw. Nie ma jednak oznak dających nadzieję na odwrócenie się tej tendencji w dającej się przewidzieć przyszłości – mówi dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito. „Koszt zakupu pieczywa wynika głównie z cen energii i surowców, w tym mąki.

W grudniu ceny tych produktów wzrosły rdr. O 8,4%, a miesiąc wcześniej – o 10,2%. Ta kategoria kolejny miesiąc z rzędu wciąż mocno trzyma się w ścisłej czołówce drożyzny. Przed miesiącem zajmowała Spadki dolara w miarę eskalacji akcji czwarte miejsce. Cen detalicznych wykazała też, że ponownie na szczycie drożyzny znalazły się napoje bezalkoholowe z podwyżką rdr. Na poziomie 10,2%, jak również słodycze i desery – 9,3%.

Badaniem objęto wszystkie na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience i cash&carry, działające w 16 województwach. Na trzecim miejscu w zestawieniu są dodatki spożywcze (tj. ketchupy, majonezy, musztardy, przyprawy) ze średnią podwyżką o 6,2% rdr. Podrożały o 5,9%, a w kwietniu – o 11,7%. I w tej kwestii widać, że dynamika wzrostu cen zaczyna tutaj lekko iść w Federated Hermes Multi-Asset Trader odjeżdża o Fidelity górę, na co zwracają uwagę eksperci z UCE RESEARCH. Na 17 monitorowanych kategorii prawie wszystkie podrożały rdr.

W przyszłym roku do czynników cenotwórczych dojdzie jeszcze wzrost kaucji płaconych za butelki i puszki – uprzedza prof. nadzw. Zestawienie TOP5 drożejących kategorii zamykają napoje bezalkoholowe ze zwyżką o 4,9% rdr. – Zwiększony popyt na napoje bezalkoholowe, wynikający z wysokich temperatur, sprawiał, że ceny w dalszym ciągu rosną, choć nie tak mocno, jak we wcześniejszych miesiącach. Musimy pamiętać, że w tej kategorii panuje duża konkurencja, a asortyment produktów jest bardzo urozmaicony i bardzo łatwo znaleźć substytut, którym można ugasić pragnienie. Wydaje się więc, że szybszy wzrost cen hamowany jest właśnie przez agresywną rywalizację o klienta – tłumaczy dr Artur Fiks. Jak wynika z raportu UCE RESEARCH, Hiper-Com Poland i Grupy BLIX, w styczniu br.

Natomiast na ostatniej pozycji w rankingu podwyżek znalazły się warzywa, które średnio zdrożały o 2,8% rdr. – Nie jest to przypadek, że cena skupu mleka rośnie. W grudniu 2024 roku wyniosła blisko 260 zł/1hl i była wyższa o ponad 22% niż dokładnie rok wcześniej. Produkcja mleka zdrożała na skutek rosnących kosztów pasz, cen energii elektrycznej, paliw czy kosztów pracowniczych. Z kolei dr Robert Orpych zauważa, że wysokie ceny słodyczy są pochodną cen surowców, z których są produkowane, czyli kakao i cukru.

Rolnicy sygnalizowali, że okres wegetacji był opóźniony o ok. 2-3 tygodnie, co w znacznym stopniu przełożyło się na cykl produkcyjny. Widać też było większe zainteresowanie krajowymi produktami, szczególnie świeżymi. I to finalnie przełożyło się na wzrosty cen – stwierdza Karol Kamiński. Następne w zestawieniu są dwie kategorie, tj. Warzywa i owoce, które podrożały w takim samym stopniu – po 13,6%.

Wreszcie, warto zwrócić uwagę na efekt bazy statystycznej – podkreśla dr Hubert Gąsiński. Wreszcie, warto zwrócić uwagę na efekt bazy statystycznej – podsumowuje dr Hubert Gąsiński z Uniwersytetu WSB Merito. Pierwsze dni grudnia przyniosły ze sobą wzrost cen na poziomie 5,4 proc. Niemniej autorzy raportu wskazują, że koniec roku to również czas, gdy klienci mogą korzystać z szeregu promocji w sieciach handlowych. Wszystkie 17 kategorii odnotowały wzrost cen. Masło zostało jednak zdetronizowane w wyścigu króla drożyzny.

W maju jej ceny poszły w górę rdr. Widać zatem, że dynamika podwyżek zaczyna w tej kwestii lekko spadać. Nadal jednak ta kategoria utrzymuje się w czołówce drożyzny, co podkreślają analitycy z UCE RESEARCH.

– Jakby tego było mało, poprzedni rok charakteryzował się zdecydowanie mniejszą skłonnością branży do powiększania pogłowia. Analitycy KIPDiP szacują, że na skutek braku chęci hodowców do powiększania produkcji, liczba utrzymywanych w Polsce kur spadła o niemal 5 mln sztuk. – W tym przypadku obserwujemy już od dłuższego czasu, że ceny rdr.

Post recenti
Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Non leggibile? Cambia testo. captcha txt